wtorek, 9 grudnia 2014

SAŁATKA ZIEMNIACZANO-TOPINAMBUROWA

Fot. Marcin Kiełbiewski

Na dużą miskę

700 g ziemniaków
300 g bulw topinamburu (słonecznik bulwiasty)
100 g łuskanych pestek słonecznika
100 g łuskanych pestek dyni
50 g zblanszowanych migdałów lekko posiekanych
50 g siemienia lnianego
60 g odsączonych kaparów (można zamiast kaparów dodać pokrojone w kosteczkę ogórki kiszone)
pęczek natki pietruszki

na sos:
100 ml oliwy z oliwek
sok z połowy cytryny 
2 solidne ząbki czosnku
sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

Uwaga: sos musi być mocny i wyrazisty, i musi być go dużo, ponieważ ziemniaki go wchłoną.

Ziemniaki wyszoruj dokładnie szczoteczką, nie obieraj. Topinambur możesz obrać, gdyż bulwy często są mocno guzowate (ja nie obieram tylko szoruję szczoteczką i obcinam brzydkie końcówki). Ziemniaki i topinambur ugotuj oddzielnie tak, by nie były za miękkie (bo rozpadną się w sałatce). Wystudź i pokrój w kostkę 2 x 2 cm. 
Pestki słonecznika, dyni oraz migdały upraż na suchej patelni. Siemię lniane upraż na suchej patelni oddzielnie (z pozostałymi pestkami by się spaliło), koniecznie pod przykrywką, gdyż strzela jak szalone. Gdy przestanie strzelać jest gotowe.
Wszystkie składniki sosu wymieszaj w słoiczku na emulsję. Natkę drobno posiekaj.
W misce wymieszaj pokrojone ziemniaki, topinambur, uprażone pestki i siemię, kapary i posiekaną natkę. Dodaj sos i dokładnie wymieszaj. Sałatkę, przykrytą folią, odstaw w chłodne miejsce przynajmniej na 4 godziny, lub na całą noc. Jeśli rano stwierdzisz, że ziemniaki wchłonęły cały sos i sałatka jest za sucha, dolej oliwy.

Topinambur szczególnie polecamy cukrzykom, gdyż zawiera insulinę!

sobota, 6 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNE PIERNICZKI ORKISZOWE

pierniczki świąteczne orkiszowe
fot. Marcin Kiełbiewski
500g mąki orkiszowej chlebowej typ 1100
1/2 szklanki oleju ryżowego lub z pestek winogron
1/2 szklanki drobnego cukru brązowego
250g miodu 
2 jajka od beztroskich kur
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (opcjonalnie, ja używam Leckersa, jest bez dodatku pszenicy)
torebka ekologicznego cukru waniliowego np. Leckers
cynamon, przyprawa do piernika 
2 łyżki gorzkiego, ciemnego kakao (opcjonalnie)
sól


Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy cukier waniliowy, proszek do pieczenia, kakao i pozostałe przyprawy. W małym garnuszku podgrzewamy miód. W osobnym naczyniu blendujemy olej z cukrem i dodajemy do ciepłego, już nie gorącego miodu. Mieszamy i przelewamy do miski z mąką. Dodajemy 1 jajko. Całość na początku łączymy delikatnie przy pomocy noża, potem dokładnie ugniatamy aż otrzymamy jednolite ciasto. Dzielimy je na dwie kule, każdą owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki lub spiżarki na ok. 30 minut. 

Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 5 mm i wycinamy w nim nasze ulubione wzory. Pierniczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.


pierniczki świąteczne orkiszowe
fot. Marcin Kiełbiewski
Pędzelkiem smarujemy ciastka rozbełtanym jajkiem. Na koniec ozdabiamy tylko naturalnymi przysmakami: cukrem grubym lub drobnym, migdałami, rodzynkami, żurawiną, pokruszoną gorzką czekoladą  (np. Lindta 70% - nie ma w składzie ani mleka, ani soi) etc.

Możemy również malować piękne wzory na cieście wałkami lub stempelkami od MOOD for WOOD. Ale wtedy zaraz po wycięciu i ułożeniu pierniczków na blasze musicie włożyć ją do lodówki na ok. 15 minut przed pieczeniem - tylko wtedy wzór się utrwali i nie rozmyje:)


pierniczki świąteczne orkiszowe
fot. Marcin Kiełbiewski

Pierniczki wkładamy do piekarnika na 10-13 minut (180 stopni C). Zaraz po wyjęciu możemy zrobić cienkim patyczkiem dziurki, jeżeli chcemy zawiesić nasze wypieki na choince. Z blachy zdejmujemy dopiero jak całkowicie wystygną.


pierniczki świąteczne orkiszowe
fot. Marcin Kiełbiewski

piątek, 28 listopada 2014

KRUCHE CIASTECZKA AMARANTUSOWE

Kruche ciasteczka amarantusowe

300g mąki amarantusowej (np. Młyny Wodne, Nadbużańska ekologiczna)
200g mąki orkiszowej chlebowej typ 1100 (np. Młyny Wodne, Nadbużańska ekologiczna)
1/2 szklanki cukru pudru trzcinowego
cukier waniliowy ekologiczny
350 ml oleju kokosowego 
3 jaja od zadowolonych z życia kur 
1 łyżeczka proszku do pieczenia np. Lecker's 
1 wałek z wymarzonym wzorem od MOOD for WOOD


Mąkę przesiewamy przez sitko do dużej miski, następnie dodajemy cukier, 2 żółtka, 1 całe jajo, proszek do pieczenia oraz olej kokosowy. Olej kokosowy powinien być w stałej postaci, dodajemy go w małych i możliwie cienkich kawałkach, za pomocą np. łyżki. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy - ja do tego używam zwykłego noża. Kiedy uzyskamy jednolite, drobne grudki, możemy zacząć ugniatać ciasto rękoma. Nie jest to łatwe, ponieważ mąka amarantusowa jest bardzo sucha i sypka i nie lepi się tak łatwo jak mąka orkiszowa. Jeżeli uznacie, że pomimo ugniatania ciasto się nie połączy, z łatwością rozdrobnicie je palcami do pierwotnej postaci czyli grudek. 
Dodajcie więcej oleju kokosowego i powinno się udać:) 

kruche ciasto amarantusowe
fot. Marcin Kiełbiewski
Uwaga: tego ciasta nie wkładamy przed rozwałkowaniem do lodówki, ponieważ olej kokosowy bardzo szybko twardnieje. Jeżeli planujecie wykorzystać ciasto następnego dnia, to po wyjęciu z lodówki odstawcie ciasto na ok. godzinę. Kule z łatwością rozdrobnicie placami i dopiero wtedy połączycie je na nowo.

kruche ciasto amarantusowe
fot. Marcin Kiełbiewski
Ciasto amarantusowe nie jest tak elastyczne jak tradycyjne kruche z mąki pszennej. Dlatego nie wałkujemy go za cienko, proponuję grubość ok. 5-7mm. Na koniec niepowtarzalny efekt uzyskamy dzięki wzorzystym wałkom od MOOD for WOOD. My wybraliśmy serduszka:)

kruche ciasto amarantusowe
fot. Marcin Kiełbiewski
Po wycięciu układamy ciastka na blasze wyłożonej papierem i wkładamy na 10 minut do lodówki, żeby ciastka stwardniały i wzór się utrzymał. Następnie smarujemy delikatnie białkiem i wkładamy do rozgrzanego do 180 st. piekarnika na ok. 12-15 minut (czekamy aż się zarumienią). Odstawiamy do wystygnięcia i dopiero potem zdejmujemy z blachy.

kruche ciasto amarantusowe
fot. Marcin Kiełbiewski

wtorek, 18 listopada 2014

CIASTO Z JABŁKIEM I GRUSZKĄ


ciasto z jabłkiem i gruszką

Przepis na ciasto jest dokładnie taki jak na ciasto z rabarbarem. Tym razem zamiast rabarbaru proponuję wersję jesienną, jabłkowo- gruszkową z nutą cynamonu.

Potrzebujemy:
2 gruszki np. słodką konferencję oraz bardziej wytrawną w smaku lukasówkę
1 jabłko
cynamon

Owoce myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Mieszamy z cynamonem, a następnie układamy na wcześniej przygotowanym cieście.

piątek, 7 listopada 2014

RACUCHY JABŁKOWO-DYNIOWE




Na 4 porcje:

500 ml jogurtu koziego
4-5 kopiatych łyżek mąki gryczanej 
1 jajko od zawsze szczęśliwych kur
mała szczypta soli
2 kwaśne jabłka
ćwiartka dyni hokkaido, wypestkowanej, ale ze skórką (lub około 300 g innej dyni)
tłuszcz do smażenia
syrop klonowy lub z agawy do polania

Jogurt przelej do miski, dodaj mąkę i żółtko, wymieszaj rózgą, żeby nie było grudek. Białko ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę. Jabłka umyj, obierz i zetrzyj na grubej tarce (najlepiej takiej, co kroi na cienkie plasterki, żeby zminimalizować ilość soku). Umytą dynię zetrzyj na tarce (drobnej lub grubej, wedle uznania). Do ciasta dodaj jabłka i dynię i wymieszaj. Na koniec dodaj pianę z białka i delikatnie wymieszaj. Smaż na złoto-brązowy kolor i podawaj z syropem.

niedziela, 26 października 2014

ZUPA DYNIOWA



zupa dyniowa
fot. Marcin Kiełbiewski

Wersja tradycyjna

dynia na halloween
2-3 marchewki
1 pietruszka
mały seler lub ½ większego (opcjonalnie)
3-4 duże ziemniaki
cebula, por
zielona pietruszka
4 listki laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz
ok. 50-70 ml oliwy  

Dynię dokładnie myjemy i wycieramy. Następnie wycinamy u góry wieczko z ogonkiem, dzięki któremu dostaniemy się do środka dyni. Ręką wyjmujemy pestki (nie będą nam potrzebne), natomiast miąższ najłatwiej wyskrobać łyżką do nakładania lodów. 
Pozostałe warzywa myjemy i obieramy. Marchewki, pietruszkę, selera i ziemniaki można pokroić w duże kawałki. Wrzucamy wszystkie warzywa do garnka, wlewamy wodę poniżej poziomu warzyw - dynia w czasie gotowania puści sporo soku. 
Dodajemy oliwę, listki laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz i gotujemy pod przykryciem ok. 30 minut do momentu, aż wszystkie warzywa będą miękkie ale nie rozgotowane. Łodygi zielonej pietruszki dorzucamy na ostatnie 15 minut gotowania.
Wyławiamy wodorosty, listki laurowe, ziele angielskie, cebulę i pora. Pozostałe warzywa miksujemy blenderem. Powinniśmy uzyskać dość gęsty, jedwabisty i intensywnie pomarańczowy krem.


Wersja z curry i imbirem

Przygotuj pastę curry. W dużym garnku o grubym dnie podgrzej pastę i dodaj dynię. Duś przez chwilę, a następnie dodaj pozostałe warzywa (do wersji z curry nie dodaję pietruszki i selera), liście laurowe, sól i oliwę. Całość zalej wrzątkiem i gotuj aż wszystkie warzywa będą miękkie. Na koniec również miksujemy.





wtorek, 14 października 2014

DYNIOWE CURRY Z INDYKIEM

Dyniowe curry z indykiem
fot. Marcin Kiełbiewski


Na 4-6 porcji

1/2 kg filetu z piersi indyka 
1 kg dyni hokkaido (czyli cała nieduża dynia, wydrążona)
2 łodygi trawy cytrynowej
2 cebule
250 ml wywaru warzywnego lub drobiowego
400 ml (puszka) mleka kokosowego
300 g ryżu basmati lub jaśminowego
garść liści mięty lub kolendry
1 liść laurowy

na pastę curry:
6 strączków kardamonu
1 łyżeczka nasion gorczycy
1/4 łyżeczki cynamonu mielonego
1 kopiata łyżeczka nasion kolendry
1 kopiata łyżeczka nasion kuminu
1 kopiata łyżeczka mielonej kurkumy
1/3 łyżeczki białego pieprzu
1/2 łyżeczki soli
kawałek korzenia imbiru wielkości kciuka, obrany
4 ząbki czosnku, obrane
1 łyżka oleju ryżowego, z pestek winogron lub innego o neutralnym smaku

Przygotuj pastę curry: kardamon rozgnieć w moździerzu i wyjmij łupiny zostawiając ziarna. Dodaj gorczycę, ziarna kolendry, kuminu, mielony cynamon, kurkumę, pieprz i sól i utłucz dokładnie by sproszkować wszystkie składniki. dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę i imbir starty na drobnej tarce. Wlej łyżkę oleju i około 1-2 łyżki wody. Ucieraj tłuczkiem do uzyskania pasty.

Obierz i posiekaj cebulę. Indyka i dynię (ze skórką, jeśli używasz hokkaido) pokrój w dużą kostkę (2,5 x 2,5 cm). Do dużego, płytkiego rondla wrzuć pastę curry i cebulę i podgrzewaj, aż pasta uwolni swój boski aromat. Dodaj dynię i indyka, wymieszaj i obsmaż lekko.
Trawę cytrynową rozbij trzonkiem noża na płasko i wrzuć do rondla. Dodaj liść laurowi i wszystko zalej wywarem i mlekiem kokosowym. Duś na małym ogniu aż dynia i indyk będą miękkie. Ewentualnie dosól do smaku.
W międzyczasie ugotuj ryż. Podawaj z ryżem posypane świeżymi listkami mięty lub kolendry.

Patencik: trawa cytrynowa sprzedawana jest w większości supermarketów ale w sporych paczkach, które trudno przerobić jeśli nie jest się Azjatą. Dlatego warto ją po prostu zamrozić a przed użyciem wystarczy stłuc ją trzonkiem noża.
Dynia hokkaido ma delikatną, pyszną skórkę, nie obieraj jej.
Kupując dynię wybieraj taką z pomarańczowym miąższem - im ciemniejszy i intensywniejszy kolor tym więcej zdrowia w dyni a mniej wody.
W tej paście curry, w przeciwieństwie do gotowych past kupnych, nie ma chilli, dzięki czemu można śmiało podawać ją dzieciom.

wtorek, 7 października 2014

LEKKIE I PUSZYSTE GNOCCHI SZPINAKOWE Z PECORINO

Gnocchi ze szpinakiem
Fot. Marcin Kiełbiewski


Na 4 porcje

8 sporych ziemniaków
2 żółtka z jaj od szczęśliwych kur
2-4 kopiate łyżki mąki bezglutenowej (najlepiej mieszanki do chleba)
spora szczypta startej gałki muszkatołowej
sól, pieprz
2 duże garści liści szpinaku bez łodyżek
kawałek pecorino (długo dojrzewający ser owczy)
oliwa z oliwek

Szpinak dokładnie umyj i drobno posiekaj. Ziemniaki umyj, obierz i ugotuj w kawałkach jak na puree. Przestudź i dokładnie rozgnieć ziemniaki praską, by nie było grudek. Dodaj gałkę, sporą szczyptę soli, pieprz do smaku, żółtka, posiekany szpinak i 2 łyżki mąki. Wymieszaj dokładnie i zagnieć ciasto. Jeśli jest za miękkie, klei się i nie daje formować, dodaj więcej mąki. Na posypanej mąką stolnicy uformuj z ciasta wałki grubości palca i pokrój na kawałki o długości 2-2,5 centymetra. Odkładaj gnocchi na posypaną mąką deskę.
W szerokim rondlu zagotuj posoloną wodę i wrzucaj gnocchi partiami, by po wypłynięciu zmieściły się na powierzchni w jednej warstwie. Gotuj na małym ogniu około minuty po wypłynięciu. Uwaga! Te gnocchi są bardzo delikatne i łatwo się rozgotują, więc obserwuj je w czasie gotowania.
Wyjmuj ugotowane gnocchi łyżką cedzakową do dużej miski i skrapiaj oliwą. Podawaj gorące posypane świeżo startym serem pecorino.

poniedziałek, 29 września 2014

OMLET ZE SZPINAKIEM I KOZIM SEREM

omlet ze szpinakiem i kozim serem



składniki na dwie porcje/ jeden duży omlet

3 jajka od zawsze szczęśliwych kur
4-5 łyżek mąki gryczanej
50g sera koziego typu feta np. Danmis
liście szpinaku 
oliwa
woda gazowana
sól, pieprz 

Jajka i szpinak dokładnie myjemy. W dużej misce ubijamy białka na sztywną pianę, możemy dodać szczyptę soli. Osobno, w małym naczyniu ucieramy żółtka i mąkę gryczaną z odrobiną wody gazowanej. Masę z żółtek dodajemy do ubitych białek i delikatnie mieszamy trzepaczką. Doprawiamy solą i pieprzem. Dorzucamy posiekane liście szpinaku (ilość wg uznania, ja uwielbiam bardzo szpinakowy omlet!) oraz drobno pokrojony ser kozi. Całość powoli mieszamy.

Wylewamy ciasto na rozgrzaną patelnię z oliwą, zmniejszamy ogień i pod pokrywką smażymy kilka minut. Przerzucamy omlet na drugą stronę i smażymy kolejne 2-3 minuty. W trakcie smażenia sprawdzajcie czy omlet nie rumieni się za szybko!

Można podawać ze świeżymi pomidorami, domowym ketchupem lub serem kozim/owczym typu parmezan. Gwarantuję, że nawet najwięksi wrogowie szpinaku zjedzą omlet z przyjemnością!




piątek, 19 września 2014

BEZGLUTENOWA PIZZA BARDZO POMIDOROWA

Fot. Marcin Kiełbiewski

Ciasto:
150 g mąki bezglutenowej
150 g mąki owsianej
3 łyżki oliwy z oliwek
20 g drożdży
200-250 ml letniej, przegotowanej wody
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki soli

Dodatki:
500 g pomidorów (najlepiej tych podłużnych, zwanych "jajo")
2 ząbki czosnku
chlust oliwy z oliwek (około 2 łyżek)
sól, pieprz
duża garść małych kolorowych pomidorków
duża garść świeżych listków bazylii
ser - kozi twardy, kozia feta lub owczy solankowy - wedle preferencji i dostępności

Drożdże rozmieszaj z 100 ml wody, cukrem i dwoma łyżkami mąki i odstaw rozczyn do wyrośnięcia. Pozostałą mąkę przesiej do dużej miski, dodaj sól, resztę wody, oliwę i rozczyn. wyrabiaj ciasto aż będzie gładkie i lśniące i zacznie odchodzić od rąk (jeśli masz to użyj robota kuchennego z hakiem). Gotowe ciasto odstaw przykryte ściereczką.

Pomidory sparz i obierz ze skórki, pokrój byle jak. Obierz i lekko zgnieć czosnek i razem z pomidorami wrzuć do rondla. Duś aż pomidory się rozpadną a sos się zredukuje. Wyłącz gaz, dodaj oliwę, sól i pieprz i wymieszaj rozgniatając co większe kawałki pomidorów (lub zmiksuj).

Ciasto rozwałkuj cienko, nadając mu kształt koła i podsypując mąką w razie potrzeby, przenieś na posmarowaną tłuszczem i posypaną cienko mąka blachę. Posmaruj sosem, rozrzuć na wierzchu kolorowe pomidorki, posyp pokruszonym lub startym serem. Piecz około 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220-240 stopni. Przed podaniem posyp świeżymi listkami bazylii.

Możesz użyć dowolnych ulubionych dodatków np: oliwek, pieczarek, ekologicznej wędliny bezglutenowej. 

wtorek, 9 września 2014

PASZTET Z CZERWONEJ SOCZEWICY I MARCHEWKI

Pasztet z czerwonej soczewicy i marchewki

na 2 formy:
450 g czerwonej soczewicy
5 średniej wielkości marchewek
2 średnie cebule
5 jajek od bardzo szczęśliwych kur
200 ml oliwy z oliwek
2-3 ząbki czosnku
korzeń imbiru (ok. 10 cm)
125 g bezglutenowej bułki tartej
curry, pieprz, sól
płatki migdałów


Soczewicę przesyp na metalowe sitko, przepłucz zimną wodą i osusz. Gotuj na puree z odrobiną oliwy z oliwek i soli, do momentu aż woda całkowicie odparuje.

Czosnek i cebulę drobno posiekaj, następnie zeszklij na dużej, głębokiej patelni (może być wok). Dodaj startą na grubych oczkach marchewkę i starty lub drobno posiekany imbir. Dopraw solą, curry i pieprzem. Uwaga: im więcej dodasz czosnku, imbiru i curry tym ostrzejsza i bardziej aromatyczna potrawa, dobrze o tym pamiętać jeżeli szykujemy pasztet również dla dzieci:)
Całość duś pod przykryciem ok. 10-15 minut. Odstaw do wystygnięcia.

Do uduszonych warzyw dodaj puree z soczewicy, oliwę z oliwek, bułkę tartą oraz jajka. Całość dobrze wymieszaj. 

Formy wyłóż papierem do pieczenia, wlej do nich gęstą masę, wierzch posyp płatkami migdałów. Przykryj folią aluminiową.

Piecz ok. 40-45 minut w 220 st. bez termoobiegu.



poniedziałek, 1 września 2014

PULPETY Z KASZĄ JAGLANĄ W SOSIE POMIDOROWYM

Fot. Marcin Kiełbiewski

Na 4-6 porcji:

na pulpety:
1 kg mielonego udźca indyczego
pół szklanki kaszy jaglanej
włoszczyzna (2 marchewki, 1 korzeń pietruszki, kawałek selera, kawałek pora)
duża garść posiekanych ziół (natki pietruszki, oregano, lubczyku, dymki)
2 ząbki czosnku
2 jajka od zaprzyjaźnionych kur lub z wolnego wybiegu 
sól, pieprz do smaku

na sos:
1 kg dojrzałych pomidorów z małą ilością pestek (np. podłużne pomidory zwane "jajo")
3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
sól, pieprz
garść świeżych listków bazylii

Umytą i obraną włoszczyznę zalej 1,5 litra wody i ugotuj wywar. Włoszczyznę wyjmij i zmiel, zetrzyj na tarce lub rozdrobnij widelcem. Kaszę jaglaną ugotuj na miękko, by prawie zmieniła się w kleik, ostudź.
W misce wymieszaj mięso, kaszę, włoszczyznę, zioła, wyciśnięty przez praskę czosnek, jajka, dopraw solą i pieprzem.
Zmoczonymi w zimnej wodzie dłońmi wytocz z masy kuleczki o średnicy około 3-4 cm. Wywar zagotuj w dużym, płaskim rondlu i ugotuj w nim pulpety (20 minut od zagotowania) ułożone jedną warstwą.
Umyte pomidory sparz wrzątkiem i obierz ze skórki. Pokrój w średnią kostkę i wrzuć do garnka wraz ze zgniecionym czosnkiem. Duś pod przykryciem aż pomidory całkiem się rozpadną, dodaj oliwę, dopraw solą i pieprzem. Jeśli sos zbytnio odparuje dolej trochę wody. Podgrzej pulpety w sosie, posyp świeżą bazylią i podawaj gorące.

Możesz zrobić bardziej "dorosłą" wersję z podsmażoną cebulką w masie mięsnej lub zrezygnować z dodania włoszczyzny. Ja ją dodaję, by przemycić dzieciom więcej warzyw:)

poniedziałek, 28 lipca 2014

NAPÓJ ZE ŚWIEŻEJ MIĘTY

Napój ze świeżej mięty
Fot. Marcin Kiełbiewski


liście świeżej mięty 
cytryna
kostki lodu
brązowy cukier (opcjonalnie)

Świeżo zerwane liście mięty płuczemy i osuszamy delikatnie papierowym ręcznikiem, możemy pominąć ten krok jeżeli jest to mięta z własnego ogródka:) Następnie wrzucamy liście do dzbanka i zalewamy wrzątkiem. Po kilku minutach można dodać cukier, zachęcam jednak do spróbowania nieosłodzonego napoju. Odstawiamy dzbanek do wystygnięcia. Na końcu dodajemy sok z cytryny.

Podajemy z kostkami lodu. Szklanki można przybrać liśćmi mięty.

niedziela, 27 lipca 2014

PLACKI Z CUKINII

placki z cukinii


na 4-6 porcji:
4 cukinie (twarde, maks. 20-25cm)
4 jajka od szczęśliwych kur
1 cebula cukrowa
5-6 łyżek mąki orkiszowej
woda gazowana
koperek
olej ryżowy lub rzepakowy
2 ząbki czosnku
pieprz, sól

Cukinie dokładnie myjemy i obcinamy końce, następnie ścieramy warzywa ze skórką na dużych oczkach tarki. Utartą cukinię delikatnie solimy i odstawiamy na kilka minut aż puści sok. Najlepiej od razu zostawić ją w metalowym sitku lub durszlaku, co ułatwi nam pozbywanie się soku.

Czosnek drobno siekamy, cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnię z niedużą ilością oleju. Najpierw czosnek i chwile później cebulę (czosnek nie może zbrązowieć ani tym bardziej się przypalić). Dusimy całość na delikatnym ogniu, aż cebulka się zeszkli. Dodajemy utartą, odsączoną cukinię. Dodajemy 2-3 łodygi koperku, sól, pieprz i całość dusimy ok. 10 minut. Wyjmujemy łodygi kopru. Odstawiamy do wystygnięcia.

W większej misce ubijamy białko. W osobnym naczyniu 4 żółtka ucieramy z mąką orkiszową na gładka masę, wlewamy odrobinę wody gazowanej (ilość zależy od gęstości masy). Utarte żółtka dodajemy do miski z ubitym białkiem i delikatnie mieszamy, najlepiej trzepaczką. Następnie dokładamy wystudzoną, uduszona cukinię, posiekany koperek i całość dokładnie mieszamy.

Placki smażymy na dużej patelni z płaskim dnem na oleju rzepakowym lub ryżowym. Po zdjęciu z patelni placki można położyć na ręczniku papierowym, który wchłonie część tłuszczu.
Podajemy posypane koperkiem, można również posmarować białym serem kozim!


środa, 23 lipca 2014

BOTWINKA

botwinka
Fot. Marcin Kiełbiewski

na 4-6 porcji

2 pęczki botwiny
1 pęczek dymki
5 ziemniaków
koperek
oliwa z oliwek
sól, pieprz, ziele angielskie
cytryna

Wszystkie warzywa trzeba bardzo dokładnie wypłukać, w liściach zazwyczaj jest sporo piachu i innych mieszkańców:) Botwinka niestety wymaga sporo krojenia, ale efekt końcowy jest wart naszego wysiłku! I tak, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do wody i gotujemy ok. 10-15 minut. Ziemniaki podobnie kroimy w kostkę i dodajemy do buraczków. Następnie dorzucamy pokrojoną dymkę bez szczypiorku, oliwę, sól, pieprz i ziele angielskie. Łodygi botwiny kroimy w ok. 1-1,5 cm kawałki i wrzucamy do zupy, gotujemy kolejne 10 minut.  Pokrojone liście botwiny i koperek dorzucamy na samym końcu i gotujemy całość kolejne 3-4 minuty. Wlewamy sok z cytryny, mieszamy i po minucie zupa gotowa!

środa, 16 lipca 2014

KISIEL I SOK Z CZERWONEJ PORZECZKI

czerwona porzeczka


Czerwoną porzeczką możemy cieszyć się niestety bardzo krótko. Dlatego warto wykorzystać ten czas intensywnie! Kiedy znudzi nam się prosto z krzaka, kisiel i sok to prosta i szybka alternatywa (przepisy na przetwory z letnich owoców planujemy zebrać w osobnym poście).

Zaczynamy podobnie. Zerwane owoce bardzo dokładnie płuczemy w durszlaku. Niewiarygodne jak wielu mieszkańców goszczą porzeczki!

Następnie chwytamy łodyżki i widelcem zdejmujemy owoce do garnka. Dodajemy brązowy cukier i odstawiamy na 2-3 godziny, po których gotujemy owoce do momentu, kiedy całkowicie puszczą sok i odstawiamy do wystygnięcia. Podgrzewamy ponownie, aż się zagotują. Możemy dodać więcej cukru. Nie podaję dokładnych proporcji, ponieważ wszystko zależy od tego jaką mieszankę słodko-kwaśnego smaku chcecie uzyskać:) Całość dokładnie przecieramy przez metalowe sitko.

SOK
Tu również nie ma sztywnych proporcji:) Ja uwielbiam intensywny w smaku i gęsty, dlatego dodaję wodę do 1/3 szklanki soku. W upalne dni można dodać kostki lodu i przybrać listkami mięty:)

KISIEL
Odlewamy odrobinę wystudzonego przetartego soku do filiżanki i mieszamy z 1-2 łyżkami mąki ziemniaczanej.  Resztę soku podgrzewamy w rondelku. Jeżeli chcemy uzyskać łagodniejszy smak, możemy dodać trochę przegotowanej wody. Jeżeli chcemy uzyskać gęstszy kisiel musimy dodać więcej mąki, proponuję dodawać po trochu i próbować. Nie wsypujcie mąki bezpośrednio do gorącego soku, ponieważ nie da się jej dokładnie wymieszać i powstają tzw. gluty.
Kisiel przelewamy do miseczek. Możemy podawać na ciepło jak i zimny z lodówki. Kisiel może być również wykorzystywany do dekorowania letnich ciast!




niedziela, 13 lipca 2014

LODY NA PATYKU Z LETNICH OWOCÓW

letni sorbet owocowy dla alergików
fot. Marcin Kiełbiewski


Na 6 foremek (np. z IKEA)
500-600 g mieszanych owoców: malin, jeżyn, jagód, porzeczek czarnych lub czerwonych 
brązowy cukier, syrop z agawy lub klonowy do smaku (około łyżki, ale ilość zależy od słodyczy owoców)

Owoce umyj i osącz, dodaj cukier lub syrop i zmiksuj na mus. Przelej do foremek umieszczonych w dołączonym stojaku i zamróź. Aby wydobyć loda z foremki, polej ją krótko ciepłą wodą z kranu.

Rada: raczej unikaj robienia lodów z samych lub z przewagą porzeczek, gdyż będą bardzo cierpkie. W dodatku czarna porzeczka ma bardzo charakterystyczny i intensywny smak, którego dzieci często nie doceniają.

Przyznam się, że takich lodów, w upalny dzień, mój synek zjada nawet trzy i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia:)

środa, 2 lipca 2014

SAŁATKA Z BOBU I MIĘTY

Sałatka z bobu i mięty
fot. Marcin Kiełbiewski




na 4 porcje

600-700 g bobu niełuskanego
3 ząbki czosnku, obrane
dorodna gałązka lubczyku lub naci młodego selera
garść świeżych listków mięty
50-70 g sera pecorino w kawałku (opcjonalnie)
50 ml oliwy z oliwek
łyżka octu jabłkowego
sól, pieprz do smaku

Wypłucz i zalej bób wrzątkiem, posól. Dodaj pokrojony byle jak czosnek i całą gałązkę lubczyku, ugotuj bób do miękkości. Wystudź i wyłuskaj. Listki mięty porwij delikatnie i wymieszaj z bobem, zetrzyj i dodaj pecorino. Oliwę, ocet, sól i pieprz wymieszaj w małym słoiczku na emulsję, wstrząsając energicznie i zalej nią sałatkę. Wymieszaj i schłódź w lodówce.

wtorek, 24 czerwca 2014

LENIWCE

Fot. Marcin Kiełbiewski
na 2-3 dziecięce porcje:

200g białego sera koziego
50-70g mąki jaglanej 
1 jajko (ekologiczna zerówka)
szczypta soli
brązowy cukier
cynamon
olej ryżowy lub kokosowy

Biały ser wymieszaj dokładnie z mąką, żółtkiem oraz solą. Jeżeli ser jest rzadki, dodaj więcej mąki. Nie należy jednak przesadzać z ilością mąki, ponieważ leniwe będą zbyt twarde. Białko ubij na sztywno. Do masy dodawaj po trochu białko i za każdym razem delikatnie mieszaj aż całość połączy się w jednolite ciasto.

Na stolnicy lub większej desce z mąka jaglaną formuj wałki (ok. 3cm szerokie i 1,5cm wysokie) i nożem lub łyżką wycinaj ukośnie kluski. Pamiętaj, że podczas gotowania urosną, dlatego nie wycinaj zbyt dużych:)

Zagotuj wodę z odrobiną oleju ryżowego w garnku z możliwie szerokim dnem (kluski nie powinny wpadać na siebie podczas gotowania). Podziel leniwe na 2 partie, każdą wrzucaj do delikatnie gotującej się wody. Gotuj nie dłużej niż 3 minuty od momentu, kiedy wszystkie pierogi wyjdą na powierzchnię. Wyławiaj delikatnie cedzakiem.

W osobnym rondelku podgrzej delikatnie olej, dodaj do niego cynamon. 

Podawaj ciepłe, polane olejem z cynamonem i posypane brązowym cukrem.




wtorek, 17 czerwca 2014

ZUPA KREM Z WIOSENNYCH WARZYW

Zupa krem z wiosennych warzyw
Fot. Marcin Kiełbiewski

2-3 małe cukinie
4  młode marchewki
1 mała pietruszka
mały seler (opcjonalnie)
4 średnie młode ziemniaki
cebula, por
2-3 łodygi koperku
2 listki laurowe, sól, pieprz
ok. 50-70 ml oliwy z oliwek

Warzywa obieramy i dokładnie myjemy. Cukinię i marchewki można pokroić w duże kawałki. Pamiętajcie, że seler często uczula, szczególnie najmłodsze dzieci -w tej sytuacji można go pominąć. Wrzucamy warzywa do garnka, wlewamy wodę, tak żeby tylko je przykryła. Dodajemy oliwę z oliwek, listki laurowe, sól, pieprz i gotujemy pod przykryciem ok. 30 minut do momentu, aż wszystkie warzywa będą miękkie ale nie rozgotowane. Łodygi koperku dorzucamy na ostatnie 15 minut gotowania.
Wyławiamy koperek, listki laurowe, cebulę i pora. Pozostałe warzywa miksujemy blenderem. Jeśli obawiasz się, że krem będzie za rzadki, wystarczy odlać trochę wywaru przed zmiksowaniem. Jeżeli zupa jest za gęsta możesz dolać wywar, a jeżeli konsystencja ci odpowiada możesz wywar wykorzystać np. do przygotowania risotto:)
Cukinia nadaje zupie jedwabistą konsystencję i łagodzi smak pozostałych warzyw. Ziemniaki są naturalnym zagęstnikiem i zabielaczem a koperek wprowadza charakterystyczny wiosenny aromat. Smacznego!

czwartek, 12 czerwca 2014

RACUCHY JABŁKOWE Z TRUSKAWKAMI, MIĘTĄ I SYROPEM KLONOWYM

Racuchy jabłkowe z truskawkami, miętą i syropem klonowym
Fot. Marta Dzikowska - Hayes





na 4-6 porcji

500 ml jogurtu koziego lub maślanki (jeśli używasz)
6-8 kopiatych łyżek mąki bezglutenowej (do uzyskania ciasta o konsystencji gęstego jogurtu)
2 jajka (koniecznie od szczęśliwych kur)
2 kopiate łyżki płatków owsianych
2 obrane jabłka
500 g niepryskanych truskawek z pewnego źródła
kilka gałązek mięty
syrop klonowy
olej do smażenia

Do miski wlej maślankę lub jogurt, dodawaj mąkę mieszając rózgą aż do uzyskania ciasta o konsystencji gęstego jogurtu. Wbij jajka, dodaj płatki owsiane. Na tarce o grubych oczkach zetrzyj do ciasta jabłka, dokładnie wymieszaj. Smaż małe, złociste racuszki. 
Gdy racuchy się smażą umyj i pokrój truskawki, porwij listki mięty i wymieszaj. Racuchy podawaj z truskawkami z miętą, skropione syropem klonowym.

Można zrobić racuchy bez jabłka, ale ja wykorzystuję każdą możliwość przemycenia moim dzieciom odrobiny witamin. Dodatkowo starte jabłko nadaje plackom lekkość.






  

wtorek, 10 czerwca 2014

CIASTO Z RABARBAREM

ciasto z rabarbarem



składniki na formę ok. 24x24cm:

3-4 łodygi rabarbaru
1,5 szklanki mąki owsianej
0,5 szklanki mąki jaglanej (dostępna w sklepach ekologicznych)
1 szklanka drobnego cukru brązowego
1 szklanka oleju ryżowego
4 jaja 
1 łyżeczka ekologicznego proszku do pieczenia opcjonalnie (nie zawiera pszenicy!)
1 torebka/8g cukru waniliowego ekologicznego lub laska wanilii

Jaja ucieramy z cukrem na gładką masę, dodajemy cukier waniliowy, olej i dalej ucieramy (tu niezastąpiony jest blender, bez niego to ciężka praca!).  W osobnej misce przesianą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, następnie dodajemy do masy i dokładnie mieszamy aż uzyskamy jednolitą masę.

Rabarbar kupujcie jędrny ale nie za gruby. Po umyciu i obraniu kroimy go w 1,5 cm kawałki.

Ciasto wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy rabarbar lekko dociskając ale nie zanurzając go całkowicie w cieście.

Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut. Pycha!


sobota, 7 czerwca 2014

CIASTECZKA OWSIANE

ciasteczka owsiane
Fot. Marcin Kiełbiewski
1 szklanka oleju ryżowego 1,5 szklanki brązowego cukru najlepiej drobnego 2 jaja 1,5 szklanki mąki owsianej (może być mąka owsiana bezglutenowa)
1 torebka/8g cukru waniliowego ekologicznego lub laska wanilii 1-2 łyżeczki cynamonu płatki migdałowe (ilość według uznania) płatki owsiane (ilość według uznania) rodzynki (ilość według uznania)
Olej z cukrem utrzeć na masę, dodać jaja, dobrze wymieszać, najlepiej blenderem lub robotem kuchennym. Dodać płatki migdałów i wymieszać. W oddzielnej misce przesianą mąkę wymieszać z cynamonem. Powoli dodawać mąkę z cynamonem do masy cały czas mieszając. Do otrzymanego gęstego, gładkiego ciasta dodać płatki owsiane i rodzynki. Jeżeli dodamy więcej mąki i dodatków, ciasto będzie gęstsze i ciasteczka będą bardziej wypukłe, mniej mąki to większe i płaskie ciacha:) Nieduże kulki ciasta układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (ciastka rosną nawet bez sody, dlatego dobrze zachować większe odstępy między kulkami!). Piec w 190 stopniach ok 10-12 min aż brzegi staną się złotobrązowe. Po wyjęciu gorące ciacha będą przez kilka minut miękkie - to nie znaczy, że się nie upiekły, po chwili wystygną i stwardnieją i dopiero wtedy należy zdejmować je z blachy. Na noc najlepiej zostawić w koszyczku lub misce przykryte ściereczką.

piątek, 6 czerwca 2014

MŁODA KAPUSTA Z POMIDORAMI, DYMKĄ I KMINKIEM

młoda kapusta
Fot. Marcin Kiełbiewski

na 4 porcje

główka młodej kapusty (w zależności od wielkości główki dodaj więcej lub mniej pozostałych składników)
250 - 300 g dojrzałych pomidorów
250 - 300 g ekologicznego, naturalnego boczku wędzonego (opcjonalnie)
pęczek dymki z małymi cebulkami
spora szczypta lub dwie kminku
2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia
sól morska lub nieoczyszczona kamienna i świeżo zmielony pieprz do smaku

Cebulki oddziel od szczypioru i pokrój w półplasterki. Boczek (jeśli używasz) pokrój w kostkę ok 1cm x 1cm. Na bardzo dużej patelni lub w dużym płaskim rondlu rozgrzej oliwę i wrzuć na nią cebulę i boczek. Podsmażaj na małym ogniu aż cebula się zeszkli. 
Pomidory umyj, sparz wrzątkiem i obierz ze skórki. Pokrój w kostkę byle jak i dodaj do cebuli z boczkiem. Smaż aż sok z pomidorów odparuje.
Kapustę obierz z wierzchnich liści, te ładne umyj i posiekaj, brzydkie wyrzuć. Resztę główki opłucz, przekrój na ćwiartki i wytnij głąb (ja go zjadam od razu - jest pyszny!). Pokrój ćwiartki w cienkie poprzeczne paski, wrzuć do miski i zalej wrzątkiem na około 3 minuty, odcedź na durszlaku - zabieg ten niweluje wzdymające działanie kapusty:). Kapustę dodaj do pozostałych składników na patelnię, dopraw kminkiem, solą i pieprzem. Duś aż kapusta zmięknie i zmniejszy swoją objętość mniej więcej o 1/3. Na koniec posyp posiekanym szczypiorem, wymieszaj i podawaj z młodymi ziemniakami.

Jeśli Twoje dzieci są małe posiekaj wszystko nieco drobniej i duś nieco dłużej, by było mięciutkie.



sobota, 31 maja 2014

RABARBAROWY CRUMBLE



Fot. Marta Dzikowska - Hayes











































na 4 porcje

1 kg rabarbaru
100 g schłodzonego masła lub 70 g oleju ryżowego
100 g brązowego cukru + 4 łyżeczki (opcjonalnie)
50 g mąki bezglutenowej (mieszanka do ciast lub chleba) lub orkiszowej
50 g płatków owsianych
20 g płatków migdałów, pestek dyni lub słonecznika
gęsty kozi jogurt lub śmietana do podania

Rabarbar umyj, obierz, pokrój w kawałki długości około 2 cm. Jeśli używasz masła, zetrzyj je na tarce o grubych oczkach. Składniki kruszonki, oprócz płatków migdałów, wymieszaj dokładnie czubkami palców by uzyskać drobne grudki. Jeśli kruszonka jest zbyt klejąca dodaj trochę mąki. Wsyp rabarbar do naczynia żaroodpornego, ewentualnie posyp 4 łyżeczkami cukru, przykryj warstwą kruszonki, posyp płatkami migdałów/dynią/słonecznikiem i zapiekaj 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (aż kruszonka nabierze ciemnego złocistego koloru). Podawaj na gorąco z jogurtem lub śmietaną.

środa, 28 maja 2014

OBRÓBKA SZPARAGA

szparagi
Fot. Marcin Kiełbiewski


Jeśli Twoje szparagi są wiecznie łykowate, rozgotowane lub niedogotowane to:
- zielone szparagi "połam" czyli złap jedną ręką mniej więcej w 1/3 długości od strony czubka a drugą za twardą końcówkę od strony korzenia i wygnij szparaga w łuk. Sam pęknie tam gdzie kończy się łyko.
- białe szparagi obierz obieraczką na 3/4 długości, bez części najbliżej czubka i odetnij około 2 cm od strony korzenia.
- nie wyrzucaj obierek i końcówek! Te odłamane od zielonych szparagów możesz obrać, przyciąć od strony korzenia i wykorzystać do zupy lub sałatki. Obierki i zdrewniałe końce wrzuć do wrzątku, by wyciągnąć z nich cały smak i dopiero wtedy ugotuj w tym wywarze swoje szparagi.
- nie wylewaj wody z gotowania szparagów - to doskonały wywar na zupę szparagową.
- szparagi gotuj 5-6 minut od zagotowania, by były chrupkie. Jeśli wolisz miększe to dłużej ale maksymalnie 8 minut, inaczej zmienią się w mdłe, brunatne flaki.
- możesz też usmażyć szparagi na oliwie lub zgrilować (5-6 minut obracając co minutę). Możesz je upiec skropione oliwą, w 220 stopniach około 5-6 minut. Jeśli masz wyjątkowo grube szparagi podgotuj je przez minutę przed smażeniem/pieczeniem/grilowaniem.
- kupując zielone szparagi koniecznie je powąchaj! Jeśli są nieświeże od razu poczujesz charakterystyczny zapach rozkładu. Wybieraj jędrne, niepomarszczone, o mocno stulonych czubkach. Białe nie rozkwitają jak zielone ale ich czubki szybko obsychają a łodygi również się marszczą więc znowu szukaj jędrnych i o świeżych czubkach.
- ponieważ szparagi szybko tracą świeżość jedz je w sezonie, gdy pochodzą z okolicznych upraw a nie przylatują z Ameryki Południowej. Staraj się też nie przechowywać ich dłużej niż 2-3 dni, najlepiej w lodówce owinięte w wilgotny ręcznik papierowy lub wstawione do słoika z odrobiną wody.
I to tyle, smacznego:)


poniedziałek, 26 maja 2014

PIERWSZA ZUPA SZPARAGOWA DLA DZIECI

pierwsza zupka szparagowa dla dzieci
Fot. Marta Dzikowska-Hayes



pęczek szparagów
1 mała zielona cukinia
1 spory ziemniak
2 łyżeczki oliwy z oliwek

Wszystkie warzywa dokładnie umyj, ziemniaka i cukinię obierz. Szparagi połam, by  mieć pewność, że pozbywasz się całego łyka. Twarde końcówki możesz obrać i ugotować na sałatkę lub dodać do zupy dla starszych domowników. Szparagi pokrój w centymetrowe kawałki, ziemniaka i cukinię w drobną kostkę. Wrzuć warzywa do garnka i zalej wrzątkiem tak, by warzywa lekko wystawały z wody. Doprowadź do wrzenia i gotuj 7-10 minut lub aż ziemniak będzie miękki. Zmiksuj na gładki krem. Dodaj oliwę, wymieszaj i przelej do wyparzonych słoiczków. 
Lekko zakręcone słoiczki wstaw do piekarnika nastawionego na 120 stopni i poczekaj aż zaczną lekko bąbelkować (kilka minut, w zależności od wielkości słoiczków i wyjściowej temperatury zupy). Wyjmij słoiczki (koniecznie w rękawicach!), dokręć mocno i postaw na zakrętkach do wystygnięcia. Tak zapasteryzowne zupy możesz przechowywać tygodniami.

Do odmierzania porcji używam słoiczków po zupkach "kupnych", ale nie nadają się one do pasteryzowania i przechowywania zupek, ich zakrętki nie chcą się zassać. 

czwartek, 8 maja 2014

SAŁATKA SZPARAGOWA Z DOMOWYM MAJONEZEM

Sałatka ze szparagami z domowym majonezem
Fot. Marcin Kiełbiewski

Składniki na 8 porcji:

pęczek szparagów zielonych
pęczek szparagów białych
opakowanie przepiórczych jajek
koperek
100 ml majonezu
100 ml jogurtu naturalnego koziego
łyżka gorczycy

na ok 300ml majonezu: 
2 żółtka
2 łyżeczki zmielonej gorczycy
2 łyżki octu winnego lub jabłkowego
ok 300ml oleju słonecznikowego, ryżowego lub z pestek winogron (ważne, 
żeby miał neutralny smak)
sól, pieprz do smaku

Szparagi umyj, zielonym odłam zdrewniałe końce, białe obierz obieraczką do warzyw, odcinając sam najtwardszy koniec. Wrzuć do wrzącej, osolonej wody. Gotuj 5 minut od zagotowania, by były chrupkie (jeśli chcesz by były miękkie gotuj dłużej ale maksymalnie 8 minut). Odcedź (wodę możesz zachować na zupę szparagową) i przelej zimną wodą. Pokrój na kawałki ok 1 cm.

Jajka przepiórcze zalej zimną wodą i doprowadź do wrzenia. Po zagotowaniu 
gotuj pół minuty, zestaw z palnika i zostaw we wrzątku by doszły. Po ok 5 minutach wystudź jajka w zimnej wodzie i obierz ze skorupek. Przekrój jajka na połówki.

Koperek posiekaj drobno.

Zrób majonez:
ubij żółtka z gorczycą (ręcznie lub mikserem), dodaj ocet i dalej ubijaj. 
Nie wyłączając miksera lub nie przerywając ubijania wlewaj olej, najpierw 
po kropelce, potem cieniutką strużką. Gdy majonez zgęstnieje dopraw solą 
i pieprzem. Jeśli jest za gęsty powolutku wlej łyżkę gorącej wody. Można 
przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku przez tydzień.

Majonez wymieszaj z jogurtem i gorczycą. Szparagi, jajka i koperek wymieszaj z sosem. Przed podaniem odstaw do lodówki przynajmniej na godzinę.